Newsletter

Wypełnij poniższy formularz i zamów darmowe powiadomienia o nowych artykułach prosto na swoją skrzynkę mailową. Dzięki temu zapewnisz sobie, jako pierwszy informacje o nowościach! Nie zapomnij kliknąć w link potwierdzający zamówienie subskrypcji. Jeżeli nie otrzymałeś wiadomości z odnośnikiem - sprawdź folder SPAM.

Otrzymuj posty na e-mail

sobota, 20 czerwca 2020

WIEDŹMA GOTUJE

SABAT LITHA




W każdy sabat oprócz mnóstwa rytuałów ,które każdy wykonuje ważne jest też by zadbać o rozkosz dla ciała.Warto poświęcić trochę czasu na zrobienie kilku przekąsek dla koleżanek by umilić czas sabatu.Wybrałam 3 "potrawy". Pierwsza dla łakomczuchów czyli tych czarownic ,które przy rytuałach się mocno męczą i potrzebują podnieść poziom cukru dla wyrównania energii,druga dla czarownic wege i trzecia dla tych, którzy lubią oczekiwać trochę dłużej na rezultat swoich kuchennych czarów ;) 
Tak więc ,zaczynamy kuchenne czary...






KRUCHE CIASTECZKA Z ROZMARYNEM

Składniki:
  • 1 szklanka masła
  • 1 szklanka cukru
  • 3 szklanki mąki (zachowaj ½ szklanki na później)
  • 3-4 łyżki drobno posiekanego rozmarynu (użyj mniej, jeśli jest świeży, a nie suszony)


Nagrzej piekarnik do temperatury 135 stopni C. Utrzyj masło z cukrem, a następnie dodaj 2 ½ szklanki mąki oraz rozmarynu. Wszystko dobrze zmiksuj. Posyp zachowaną ½ szklanki mąki stolnicę i wyłóż ciasto. Ugniataj do momentu, kiedy ciasto zacznie pękać, po czym rozwałkuj na grubość ok. ½ - 1 cm. Możesz pociąć ciasto na prostokąty albo puścić wodzę fantazji i wyciąć nietypowe kształty, np. słonecznika. Piecz ciasto przez ok.50 min na blasze do pieczenia (bez tłuszczu) do momentu, kiedy lekko zbrązowieje.




SAŁATKA LETNIEJ OBFITOŚCI

Składniki:
  • sałata oraz inna zielenina, porwana na odpowiedniej wielkości kawałki
  • świeże zioła - najlepsze o tej porze będą : bazylia, pietruszka, mięta, koperek i/lub szczypiorek
  • świeże owoce: truskawki, nasiona granatu, brzoskwinie albo melon
  • nasiona słonecznika
  • sos winegret zrobiony z oliwy z oliwek i octu balsamicznego albo inny dressing do sałatki
  • starty na tarce ser parmezan

Zmieszaj razem sałatę i resztę zieleniny, np: szpinak, młoda kapustę oraz troche rukoli albo liści gorczycy dla dodatkowego urozmaicenia. Następnie posyp wszystko świeżymi ziołami z listy podanej powyżej. Nie zapomnij, że mięta posiada silny smak i powinna być używana roztropnie. Potem dorzuć owoce - dodadzą one posmaku słodyczy, który przełamie lekką goryczkę niektórych warzyw i ziół. Najlepiej wybrać owoce sezonowe i dostępne na lokalnym rynku. W następnej kolejności posyp sałatkę nasionami słonecznika, które sprawią, że sałatka będzie bardziej pożywna oraz będą reprezentować słońce. Na koniec dodaj sos winegret oraz ser parmezan lub zastosuj inny dressing.




CUKIER LAWENDOWY

Składniki:
  • 300 g cukru drobnego kryształu
  • 4 łyżki suszonych kwiatów lawendy

Cukier mieszamy z lawendą i wsadzamy na miesiąc czasu do słoika by aromat lawendy magicznie złączył się z cukrem.Będzie idealnym dodatkiem do herbaty czy ciast a pachnie obłędnie.



 Pozdrawiam Bernadetta

czwartek, 20 lutego 2020

W kręgu Wicca : Dlaczego praca w kowenie nie oznacza porzucenia „swojej” Ścieżki?






Wiele osób rezygnuje z inicjacji do Wicca Tradycyjnego, gdyż istnieje w nich przekonanie, iż dołączywszy do kowenu nie będą już praktykować „sami”, „po swojemu”, „samotnie”. Być może praktykowali czarownictwo eklektyczne od wielu lat i są bardzo przywiązani do rytuałów, które sami stworzyli, napisali, skonstruowali. Być może ich system wierzeń oraz praktyk to konglomerat pochodzący z różnych tradycji i przekazów, więc czują, że musieliby go nagiąć, zmienić lub wręcz odrzucić, dołączywszy do kowenu. Według mnie przekonanie to jest błędne.
Owszem, dołączając do kowenu, w którym są inni inicjowani Wiccanie, godzimy się na to, aby stać się aktywnym, współpracującym na wielu poziomach (rytualnym, magicznym, czasem wręcz codziennym) członkiem jakiejś wspólnoty. Rytuał inicjacji ma bowiem nie tylko „mistyczny” wymiar, ale wiąże się z bardzo realnymi i przyziemnymi następstwami. Odtąd zobowiązujemy się do regularnego uczestnictwa we wspólnych obrzędach, przygotowywania się do nich, poświęcania swojego czasu na naukę Rzemiosła. Zgadzam się także z tym, że ogromnie dużo wiedzy i technik zostaje nam przekazanych dopiero po inicjacji, technik objętych Przysięgą Milczenia. Będziemy poznawać siebie samych, siebie nawzajem, strukturę rytuału, rozmaite nauki związane – czy to z Wicca Tradycyjnym ogólnie, czy też z poszczególnymi liniami przekazu.
Warto jednak pamiętać, że wspólne świętowanie podczas sabatu oraz wiccański rytuał, na który w wyznaczonych terminach zjeżdżają się do świątyni członkowie kowenu, ma być swego rodzaju ukoronowaniem, podsumowaniem i zwieńczeniem pewnej pracy, którą każda z czarownic wykonuje osobno, we własnym zakresie. W Wicca mamy nauczycieli i starszyznę, ale nikt nie prowadzi nas za rączkę i nie wykonuje za nas „prac domowych”. Nasze magiczne postępy nie wynikają stricte z inicjacji, ale z całej tej prywatnej pracy, którą wykonamy później. Dlatego ci, którzy otrzymali inicjację, a potem przestali przyjeżdżać na sabaty i wykonywać wszystkie zdania, z jakimi można pracować w domu – są kiepskimi czarownicami.
Ze mną jest trochę tak, że bez przerwy fascynują mnie różne drogi „duchowego rozwoju” (wiem, jak okropnie brzmi dziś to wyrażenie, ale umówmy się, aby spojrzeć na nie bez niepotrzebnych naleciałości). Fakt, iż jestem Wiccanka, nigdy nie przeszkadzał mi w tym, aby symultanicznie zgłębiać zupełnie inne drogi. Wicca nie rości sobie pretensji do bycia jedynym, słusznym światopoglądem, który rzutuje na cały nasz charakter i widzenie świata. Przeciwnie, rytuał odprawiony wspólnie, mimo że robimy go razem, paradoksalnie jest całkowicie prywatnym przeżyciem. Każda z czarownic wnosi do kręgu nie tylko swoją osobistą „energię”, ale także swój system religijno-magiczny, swoje zainteresowania, swoje pasje. Tymi pasjami możemy, jako członkowie jednego kowenu, dzielić się poza rytuałami – ale nie musimy. Od lat zgłębiasz Tarota? Świetnie, możemy się czegoś od siebie nauczyć. Nie masz ochoty dzielić się ze mną tą wiedzą, ponieważ przyjechałeś tylko na sabat i nie jesteś w nastroju na wchodzenie w interakcje? Nie ma problemu. Wicca jest elastyczne. Zbieramy się po to, by odprawiać razem Misteria, ale poza rytuałem każdy z nas jest zupełnie osobną jednostką. Gdyby Wicca Tradycyjne kazało mi zrezygnować z moich osobistych duchowych poszukiwań, zainteresowań i praktyk, to prawdopodobnie nie czułabym się tak dobrze będąc Wiccanką, jak czuję się teraz.
Dlatego też uważam, że wątpliwości osób przywiązanych do swojej praktyki, które obawiają się, że inicjacja czegoś je pozbawi czy do czegoś zmusi – są niepotrzebne. Prywatna praktyką a praca w kowenie nie stoją ze sobą w sprzeczności, a mogą się świetnie uzupełniać.


 Aleksandra „Oltrix” Mikinka


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
09 10