Newsletter

Wypełnij poniższy formularz i zamów darmowe powiadomienia o nowych artykułach prosto na swoją skrzynkę mailową. Dzięki temu zapewnisz sobie, jako pierwszy informacje o nowościach! Nie zapomnij kliknąć w link potwierdzający zamówienie subskrypcji. Jeżeli nie otrzymałeś wiadomości z odnośnikiem - sprawdź folder SPAM.

Otrzymuj posty na e-mail

środa, 10 lipca 2019

Wicca - trochę o inicjacji, czyli – jak nie zepsuć sobie niespodzianki?



Aleksandra ‘Oltrix’ Mikinka





Odkąd Wicca Tradycyjne zaistniało w naszej kulturze i świadomości religijnej, boryka się z problemem zindywidualizowanego podejścia do Przysięgi Milczenia. Już nasi „Ojcowie Założyciele”, Gardner i Sanders, nie widzieli problemu w opowiadaniu mediom czy wspominaniu w książkach o pewnych zasadach Wicca, jednocześnie stojąc jednak na stanowisku, iż jest to kult misteryjny, którego największe tajemnice trzeba chronić.

W mojej ocenie podejście popularyzujące Wicca nie przysłużyło się tej religii. Historia pokazuje, że większość sekretnych stowarzyszeń i kultów upadało, gdy zaczynały otwarcie mówić o swoich założeniach. W przypadku Czarownictwa problem jest złożony. Z jednej strony Księga Cieni jasno zabrania opowiadania czegokolwiek osobom, które nie przeszły inicjacji, z drugiej – koweny, aby mogły działać prężnie i się rozrastać, potrzebują w jakiś sposób docierać do zainteresowanych, pomóc tym, którzy czują powołanie, w odnalezieniu ich „ścieżki”.

Długo gryzł mnie ten paradoks. Jak zachować balans pomiędzy trzymaniem w sekrecie „Wiedzy Tajemnej”, a odnajdywaniu wspaniałych, wartych poznania i porozmawiania z nimi osób? Jak wyjaśnić osobie, która naprawdę pragnie inicjacji, czym jest (a czym nie jest!) Wicca Tradycyjne, jednocześnie nie zdradzając nic z tego, o czym nie powinno się mówić publicznie? Jak walczyć z tym, że publicznie przez dziesiątki lat powiedziano już tak wiele, że trudno „naprostować” skrzywione wyobrażenia o tym, czym jest Wicca, ponieważ jej pierwotna forma połączyła się dziś z ruchami New Age, została skrzywdzona przez kiepskie seriale, filmy i strony internetowe z „zaklęciami na każdą okazję”?

Dziś tym, którzy proszą mnie o informacje, którzy czują głód wiedzy, a magia na różnych płaszczyznach jest obecna w ich życiu, polecam, by przede wszystkim… stronili od książek poświęconych Wicca, jeśli chcą poznać Wicca. Większość z nich (nie wszystkie) to bardzo kiepska literatura, pisana często przez nieinicjowane osoby, pełna informacji czerpanych z internetu, plotek, domysłów, a wręcz bzdur.

Istnieją jednak takie książki, filmy, dokumenty, dzieła sztuki czy albumy muzyczne, obcowanie z którymi pozwala naprawdę wczuć się w niepowtarzalny klimat Czarownictwa.

Robert Graves w książce Biała Bogini wysnuwa tezę, że najpiękniejsze teksty kultury powstawały pod wpływem „natchnienia Bogini” – to Ona od zawsze inspirowała i inspiruje Poetów i Muzyków, stanowiąc jednocześnie Praźródło i Cel ich dzieł sztuki: „(...) Gdy wiesz, że masz szukać Bogini, dostrzegasz inwokacje do niej w niemal całej poezji, od Szekspira, przez Spensera, Donne’a, Johna Clare’a, Coleridge’a, po Keatsa, Yeatsa i dalej. Boginię można rozpoznać nie tylko poprzez jej dosłowną obecność w wierszu, lecz także poprzez ukryte wcielenia. Na przykład kiedy pohukuje sowa, księżyc płynie niebem jak statek wśród wzburzonych chmur, drzewa pochylają się nad rwącym wodospadem, a w oddali słychać ujadanie psów; albo gdy dźwięk dzwonów w mroźnym powietrzu nagle ogłasza narodziny Nowego Roku.”

Gdy ja myślę o dziełach zainspirowanych przez Bogów, przychodzą mi do głowy rozmaite tytuły, z którymi miałam szczęście się zetknąć i które na zawsze rozpaliły we mnie miłość do Czarownictwa. Uważam, że obcowanie z nimi przygotuje zainteresowaną Wicca Tradycyjnym osobę na to, co ją czeka po inicjacji w dużo większym stopniu, niż książki stricte wiccańskie. Poza tym dziś – po sześciu latach od inicjacji – osobiście żałuję, że tak wiele starałam się poznać „przed” tym niesamowitym, jedynym w swoim rodzaju „obrzędem przejścia”, zamiast po prostu zaufać, dać się poprowadzić, podążać za Głosem Bogów…

Moją listę inspirujących książek, filmów i innych tekstów kultury będę uzupełniała na fanpage’u Wiccanie Łódź w każdą sobotę. Mam nadzieję, że uda mi się tym samym stworzyć uniwersalny „rezerwuar inspiracji”, z którego będziecie czerpać wedle uznania, a obcowanie z którym przyniesie Wam wiele radości / smutku / uczuć wzniosłych / albo przeciwnie – śmiechu


Aleksandra ‘Oltrix’ Mikinka

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
09 10